Ekonomia współdzielenia

Zagrożenie dla turystyki w ekonomii dzielenia się?

 

Ekonomia dzielenia się to stosunkowo młody trend w gospodarce, polega on na udostępnianiu nadwyżek towarów lub usług innym osobą w postaci barteru za inne dobra i sługi lub w zamian za pieniądze. Osoby udostępniając daną usługę czy rzecz nie są związane z konkretną branżą np. native speaker oferujący zajęcia z angielskiego nie jest z wykształcenia anglistą.
 

money-1160268_640


Współdzielenie przez pośredników


Jednak są firmy, które postanowiły zarobić właśnie na idei współdzielenia, zakładają oni portale pośredniczące w wymianie. Portale, których celem i istotą jest zarabianie na pośrednictwie.

 

W czym tkwi zagrożenie?

 

W branży turystycznej ekonomia współdzielenia może wyrządzić stosunkowo największe szkody, może to bowiem oznaczać znacznie duże straty finansowe. Poczynając od przewoźników, gdzie Uber zastępuje tradycyjne taksówki, a BlaBlaCar przewozy autobusowe czy pociągi, po miejsca noclegowe, gdzie hotele muszą konkurować z prywatnymi ofertami udostępnianymi na platformie Airbnb, czy w końcu po przewodników miejskich, który po znacznie niższej cenie można znaleźć na stronach GoForGuide, Trip4real czy Vayable.

Cały sęk tkwi w tym, że są to osoby nie posiadające odpowiednich uprawnień czy nie spełniające kryteriów zawodu, itp. dlatego ich usługi są tańsze, z drugiej strony w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia czy niezadowolenia znacznie trudniej pociągnąć je do odpowiedzialności. A branża turystyczna sporo traci na działalności takich portali i ekonomii dzielenia.


piggy-bank-1446874_640